Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspólne dzierganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspólne dzierganie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Sny słodkie i czekoladowe :)

chusta mocno ażurowa, zapowiadana na FB i na Instagramie, wreszcie skończona i wszystkie 200 pikotków elegancko zblokowane :)



wtorek, 14 czerwca 2016

niedziela, 18 października 2015

Zrób sobie mitsy część 4. I ostatnia.


Chwilę mi zeszło z tym kciukiem, przepraszam.
Jak głupia uwierzyłam, że słońce będzie świecić zawsze i bez problemu dorobię zdjęcia kciuka w dowolnym momencie tygodnia. A tydzień jaki był - same wiecie!

środa, 14 października 2015

Zrób sobie mitsy część 3

Witam Was serdecznie w ten dzień branżowego święta, który uroczyście był czczony wczoraj, a dzisiaj jest czczony lenistwem :)))

Środa - WDiC u Maknety. U mnie taki sam, jak tydzień temu. Słucham 'Faraona', trochę powoli mi idzie, bo słucham przed zaśnięciem spod poduszki (tam kładę źródło dźwięku), no i przysypiam. Potem na drugi dzień trochę muszę powtórzyć to, co przespałam, i stąd to powolne tempo. Ale za to podoba mi się niezmiennie.

Dziewiarsko też to samo, dziergamy wspólnie mitsy. Zapraszam do włączenia się, to jest dzierganie bezterminowe :) ale im szybciej, tym gotowe - a zimę zapowiadają srogą!


Część 3 mitenek - dłoń.
Część najłatwiejsza i najprzyjemniejsza, bo już i mierzyć jest co, i kształt ogólny widać :)

wtorek, 13 października 2015

Zrób sobie mitsy część 2


Dzisiaj część 2, czas na klin na kciuk.

Najpierw pokażę, jak dodawać oczka.
Ogólna zasada jest taka: podnosimy szczebelek między oczkami i przerabiamy na prawo tak, żeby wyszło oczko przekręcone.

poniedziałek, 12 października 2015

Prawda jest taka

     że duuużo lepiej w kwestii pogody to już nie będzie.

     Ja nie chcę krakać,
     ale nawet jeżeli się zdarzy lepiej, to na krótko.

     Ogólna tendencja jest spadkowa.

     Nie ma się co łudzić.

     Śnieg co prawda chwilowo stopniał,
     ale tutaj kluczowe jest słowo 'chwilowo'.

     Trzeba być przygotowanym na trudną zimę.

     Dlatego
     dziergajmy, dziergajmy, dziergajmy :)

     Część druga mitsów jutro rano,
     a potem w środę i czwartek.

     Nie ma co rozwlekać, co zrobione, to może od razu posłużyć, a co zostawione na później, to już różnie bywa.
     Czasami i do wiosny poleży ...

     A na cóż nam mitsy wiosną???

niedziela, 11 października 2015

Zrób sobie mitsy część 1


Witajcie! gotowe?
więc zaczynamy.

Początek jest najbardziej skomplikowany,
starałam się to jak najprościej przedstawić i wytłumaczyć, co, z czego, jak i dlaczego:)

czwartek, 8 października 2015

Zaproszenie !!!

Pomysł dojrzał. Nosiłam się z nim od wiosny, to znaczy wtedy pojawił się po raz pierwszy.
A teraz po raz kolejny, i już tym razem zajęłam się nim na poważnie.

Otóż
chciałabym zorganizować wspólne dzierganie.
Takie niezobowiązujące, krótkie, łatwe i przyjemne.
Czyli
MITENKI.
Pora roku odpowiednia, zimne wieczory i poranki, a nawet ostatnio i w ciągu dnia też nie za ciepło.
Czas najwyższy.
Tych, które mitenki lubią, noszą i dziergają nie potrzeba do nich przekonywać.
Te, które uważają, że to nie dla nich (czyli tak jak ja jeszcze zeszłego roku w lecie) - spróbuję zachęcić tak:
zróbcie sobie jedną parę. I przekonajcie się naocznie i namacalnie.

Mitenki, które wymyśliłam na tę okazję wyglądają tak: