wtorek, 21 marca 2017

Jak zrobić pikotki ;)

Na drutach Konstancja, i wraz z nią pojawiła się potrzeba zakończenia pikotkami.
Dla niewtajemniczonych - to te takie dzyndzelki na zewnętrznym brzegu, takie małe niby nic, a uroku dodaje każdemu ażurowi.




Instrukcję  oczywiście można znaleźć na youtube, i to w wielu wersjach.
Ale nie zawsze da się z niej skorzystać, często osoba nagrywająca taki filmik dzierga w sposób zupełnie inny od naszego, a i w dodatku tłumaczy po angielsku. 





Zasadniczo w pikotkach chodzi o to, żeby zrobić te dzyndzelki. 
A taki dzyndzelek, żeby powstał, to potrzebuje dodatkowych oczek, trzeba je nabrać na drut, bo niby skąd je inaczej wziąć.
A potem trzeba te dodatkowo nabrane oczka zamknąć.

Instrukcje najczęściej podawane są tak: 'nabierz X, zamknij Y', przy czym nabiera się mniej, a zamyka więcej.




Moja instrukcja będzie bez obrazków, same słowa i wyobraźnia.
To znaczy, zdecydowanie polecam nie wyobrażać sobie na sucho, tylko z drutami w rękach!!!

Dlaczego tak?

bo skoro filmiki nie zadziałały, to oznacza, że metoda patrzenia się nie sprawdziła
i potrzeba 'zmienić kanał' dostarczania informacji :)





Pikotki robimy tak:

1. wbij prawy drut w oczko tak jak do przerabiania go na prawo, przerób, ale nie spuszczaj przerobionego oczka z lewego drutu. Czyli robisz takie 'oczko prawe niedokończone'.

2. to przerobione oczko, które masz na prawym drucie, musisz teraz włożyć na lewy drut, i najlepiej jak będzie przekręcone, ładniej tak wyjdzie. Ale jeżeli nie wychodzi Ci to przekręcanie, to po prostu włóż je na lewy drut jakkolwiek.


3. teraz masz na lewym drucie dwa oczka obok siebie. wbij prawy drut pomiędzy pierwsze i drugie, i tak jak w punkcie 1. 'przerób tą dziurę pomiędzy oczkami' na prawo. Ale nie spuszczaj nic z lewego drutu. Czyli masz 2 oczka na lewym i jedno na prawym.


4. tak jak punkt 2, przełóż to oczko z prawego drutu na lewy.


5. powtórz punkt 3 i 4 jeszcze raz, identycznie tak samo.


6. na lewym drucie masz 4 oczka w miejscu tego pierwszego, od którego zaczęłaś, początek pikotka gotowy, to jest ta część instrukcji 'nabierz 3', najtrudniejsze za Tobą.


7. druga część instrukcji to 'zamknij 5'. czyli normalnie regularnie zamykasz 5 oczek, te nabrane i jeszcze dwa 'z chusty', na prawym drucie zostaje Ci 1 oczko, przekładasz je na lewy i zaczynasz od punktu 1.


Udało się?




Ta metoda w punktach jest wersją najładniejszą.Można te 'nabierz 3' zrobić jakkolwiek, nabrać przy pomocy kciuka na przykład, tyle, że wtedy jest ciut mniej ładnie.





W Konstancji pikotki są 'powyciągane' co któryś,
w Silver Touch (powyżej) są nieco mniejsze i ułożone równiutko w jednej linii.
Jak kto woli, jak komu pasuje :)



Pozdrawiam wiosennie :)

11 komentarzy:

  1. Ciekawie wytłumaczyłaś te pikotki drutowe. Zawsze się zastanawiałam, jak powstają. No bo szydełkowe to wiadomo, jak się robi...
    Będę musiała wypróbować.
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj :) nowych umiejętności nigdy dość :)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny kursik,dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  3. tej metody nie znałam- dzieki za kursik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu napisałaś "W Konstancji pikotki są 'powyciągane' co któryś", one same się wyciągną, czy trzeba więcej oczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same, to znaczy Ty sama je szpilkami przypinasz :)

      Usuń
  5. Dziękuję Aniu za instrukcję. Zrobiłam te pikotki, chociaż wcześniej nie miałam o czymś takim zielonego pojęcia. Moja Konstancja już niebawem zawita na grupie Fb. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie takie fajne - nauczyć się czegoś nowego :)

      Usuń
  6. Zrobiłam te pikotki ale to była orka na ugorze,która mnie czegoś nowego nauczyła:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwiga, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo! ale efekt końcowy wart jest wysiłku ;)

      Usuń
  7. kursik zapisałam , pewnie się kiedyś przyda. Zawsze dorabiałam pikotki szydełkiem.
    Świetnie ,że kursik udostępniłaś.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)