wtorek, 3 stycznia 2017

Jak dobrać druty do włóczki i rozpocząć chustę :) podziergajmy wspólnie!

Ale zanim zaczniemy się szkolić - zaproszenie na wspólne dzierganie Albanetty :)
oficjalnie zaczyna się dzisiaj, w mojej grupie na FB - 'podziergajmy wspólnie', każdy chętny mile widziany, i wcale nie trzeba być ekspertem w dzierganiu, na początek wystarczy umieć przerabiać prawe i lewe :)


Tutorial będzie się składał z dwóch części, każda z pełnym serwisem fotograficznym.
I od razu podpowiem - nic na sucho. Od razu łapcie druty w dłoń, i róbcie przy czytaniu! tak jest dużo prościej, i możliwe, że uda się Wam uniknąć tego bolesnego poczucia, że czytam i nic nie rozumiem.
Ja to mam bardzo często, gdy czytam i próbuję sobie wyobrazić, okropne uczucie!
znika, gdy zaczyna się na bieżąco robić to, co jest tłumaczone :)

Najpierw zajmiemy się sprawą drutów - jaki rozmiar dobrać.
Niestety, nie ma na to gotowej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, co robicie i jak robicie.
Pod spodem na zdjęciu trzy próbki. Każda na 14 oczek i każda z tej samej włóczki.
Najmniejsza na drutach 2,5mm, środkowa na 3mm, i największa 3,5mm.


Po 'rozwinięciu' i na sucho wyglądają tak:


Ostatnia, najszersza próbka jest najniższa, bo włóczka się skończyła i ma mniejszą ilość rzędów :)

Wszystkie trzy próbki zostały namoczone, poleżały sobie z pół godziny w wodzie i potem je upięłam.
Czyli zostały zblokowane.
I od razu widzicie różnicę - oczka się wyrównały, nie są już takie 'koślawe', zwłaszcza w tej największej.


I jeszcze zdjęcie pod światło, bo tak lepiej widać różnice.


Próbka na najcieńszych drutach - najlepsza na skarpetki, może czapkę albo mitsy.
Z tej środkowej byłby fajny sweter.
A z największej - ażur. Chusta. Niby ścieg gładki, a taki inny trochę. Elegantszy bardziej. Ciekawszy.

A jeżeli dodatkowo (a raczej obowiązkowo) robimy z włókien naturalnych, bez akrylu, to ten efekt utrzymuje się mimo noszenia czy trzymania w szafie. Wyciąga człowiek toto, strzepuje - i jest jak nowe!

Dlatego nie powiem Wam, jakie druty wybrać. Zróbcie próbki, zblokujcie, i same oceńcie, jaką chustę chcecie :)


A teraz CZĘŚĆ DRUGA - JAK ZACZĄĆ.
Kto jeszcze nie robił trójkątnej chusty, niech sobie weźmie średniej grubości włóczkę ze starszych zapasów, najlepiej niepotrzebny kłębuszek, i dopasowane druty - nie uczcie się na alpace czy innym szlachetnym włóknie, szkoda go!
Na początek zacznijcie na czymś jasnym, dobrym do robienia, niezbyt śliskim i niezbyt cienkim.
Ja osobiście mam parę kłębków starej 'zerówki' przeznaczonej na takie próbowania :)

Czyli - DRUTY W DŁOŃ !!!

Nabierz 3 oczka, najprostszą metodą jaką znasz, ja stosuję 'kciukową'.
Wiem, jestem leworęczna, ale nie bójcie się! tylko przy nabieraniu oczek to widać, potem już będzie 'normalnie' :)


Jeżeli nie umiesz przy pomocy kciuka, popatrz poniżej i po prostu tak sobie poustawiaj pętelki, żeby Twoje oczka tak właśnie wyglądały. Lub podobnie, nie będzie to przeszkadzać.


No i ściągnij te oczka w miarę razem, bo na co Ci taka rozwlekła chusta :)


Teraz te 3 oczka przerabiamy na prawo. Zawsze przerabiaj pierwsze oczko, brzeg chusty ma być elastyczny, a jeżeli będziesz to pierwsze oczko przekładać bez przerobienia, to siłą rzeczy brzeg będzie bardziej ścisły.
Czyli robimy tak: 3 prawe, obracamy robótkę, 3 prawe, obracamy robótkę, 3 prawe, obracamy robótkę itd.


W sumie 9 razy, i po przerobieniu ostatniego rzędu nie odwracaj robótki. Zostań tak, jak skończyłaś.
Teraz będziemy dodawać oczka w 'przęsłach' ściegu francuskiego - naciągnij robótkę i zobaczysz takie trzy miejsca, tak, jak pokazują strzałki.


Obróć robótkę o 90 stopni w prawo, czyli tak, żeby te strzałki znalazły się na górze.
Lub, wyobraź sobie, że drut jest na godzinie 12 i obróć robótkę tak, żeby był na 3-ciej :)


I teraz w tych 'przęsełkach' nabieramy oczka. Możesz to zrobić za pomocą drugiego drutu. Wyciągasz oczko przez przęsełko i nakładasz je na prawy drut. Tam, gdzie masz już 3 oczka.


Może Ci być łatwiej, jeżeli użyjesz szydełka :) na zdjęciu poniżej oczko już jest, teraz trzeba je założyć na drut, można je przy tym zrobić dowolnie duże, i dopiero po nałożeniu wszystkich trzech oczek przyciągnąć włóczkę.


Efekt końcowy tego etapu ma wyglądać tak: 6 oczek na drucie, z czego trzy pierwsze są z tego paska robionego oczkami prawymi, a trzy następne z tych oczek zrobionych na 'przęsłach'.


Zostały nam jeszcze trzy oczka do nałożenia na drut. Mają one powstać tam, gdzie zaczynałyśmy robótkę i nabierały oczka, na krótszym brzegu. Tak jak przy 'przęsłach', nabieramy oczka i zakładamy je na drut. Tutaj nie ma już konkretnego miejsca, skąd je należy wyciągać, mają być rozłożone mniej więcej równo i tyle.
Dodatkowo, może Wam przeszkadzać 'ogonek', który został przy nabieraniu oczek, na to niestety nie znam sposobu.


Jeżeli się uda - najgorsze za Wami.
Jeżeli nie - prucie i kolejna próba, jeżeli ktoś nie ma wprawy, to te operacje mogą być trudne i wymagać chwili czasu.
Efekt końcowy ma tak wyglądać - trzy + trzy + trzy = dziewięć:


Teraz już powinno być łatwiej.
Szykujecie sobie 4 markery, dwa w tym samym kolorze, a dwa różne.
Moja wersja markerów to pętelka zrobiona z resztek włóczki, ale możecie użyć dowolnego sposobu na zaznaczanie, znam jedną panią, która w nagłej potrzebie użyła okrągłych chrupków śniadaniowych :)

Obracacie robótkę, teraz jesteśmy na lewej stronie.
I teraz tak: 3 oczka na prawo (pierwsze obowiązkowo przerobić, a nie przełożyć!!!), załóż pierwszy marker.


3 oczka na lewo, załóż drugi marker tego samego koloru, 3 oczka na prawo.


Obróć robótkę, jesteśmy na prawej stronie. Powinno wyglądać tak:


Przerób 3 oczka na prawo (pierwsze przerobione!!!), przełóż marker z lewego druta na prawy.
Zrób narzut. Dla tych co nie wiedzą, co to narzut - bo przecież miały prawe i lewe wystarczyć! - to jest takie coś, jak na zdjęciu. Włóczka narzucona na drut bez żadnego oczka i przerabiania.


Przerób następne oczko na prawo.


I zrób jeszcze jeden narzut.


A potem nałóż marker.


Przerób następne oczko na prawo - to będzie ten 'kręgosłup' na środku chusty, i nałóż ostatni marker.
Wiem, trudne. Te narzuty się nie chcą trzymać i żyją swoim życiem.
Jak się rozwaliło - pruj i rób od nowa!
Bo nie od razu Kraków zbudowano, a Ty przecież jesteś zmotywowana, zdeterminowana i nastawiona na sukces.
I żaden narzut nie będzie Tobą rządził!


I teraz druga połowa, tak samo jak pierwsza: narzut, oczko na prawo, narzut.
przełożyć marker, 3 oczka na prawo.


I wyszło takie coś. W sumie 13 oczek: 3 prawe, narzut, prawe, narzut, prawe, narzut, prawe, narzut, 3 prawe.
Czyta się monotonnie, prawda?
Dlatego we wzorze byłoby to napisane tak: 3 prawe, [narzut, prawe]x3, narzut, 3 prawe.
Prościej i przejrzyściej, prawda?


I teraz zadanie bez obrazka:
obróć robótkę, robimy lewą stronę.
3 prawe, oczka lewe do ostatniego markera, 3 prawe.
Wiesz, o co chodzi?
no niby tak, ale co z markerami???
po prostu przekładasz je z lewego druta na prawy.
I każda lewa strona będzie taka sama: 3 prawe, oczka lewe do ostatniego markera, 3 prawe.
A jak przerabiać te narzuty???
Ano tak, żeby wyszły dziury, a nie oczka przekręcone. Sprawdź, przerób raz za jedną 'nóżkę' oczka, a raz za drugą. I od razu się zorientujesz, jak to robić :)

Lewa strona zrobiona, obróć robótkę.
3 prawe, przełóż marker, narzut, 3 prawe, narzut


przełóż marker, 1 prawe, przełóż marker, narzut, 3 prawe, narzut, przełóż marker, 3 prawe.
Ma wyglądać tak, jak poniżej.
Przełożyłam na żyłkę, żeby Ci to lepiej pokazać.
Na dole masz poziomy pasek z 3 oczek prawych - to trzy pierwsze i ostatnie oczka na drucie.
Dlatego zawsze na prawo, i dlatego zawsze pierwsze oczko przerobione. Żeby się potem nie ściągało.
Na górze, pomiędzy czerwonym i białym markerem masz oczko środkowe, ten kręgosłup chusty.
A pozostałe oczka to te dwa zwiększające się trójkąty.
Zwiększają się dzięki narzutom, i właśnie z narzutów te dziury wzdłuż kręgosłupa i wzdłuż plisy brzegowej.
Tutaj jeszcze słabo widać, miesza się to wszystko, za parę rzędów zrobi się wyraźniejsze!


Przerób lewą stronę tak, jak podane powyżej.
Obróć robótkę.
Od teraz każdą prawą stronę rób następująco:
3 prawe, przełóż marker, narzut, oczka prawe do markera, narzut, przełóż marker, oczko prawe, przełóż marker, narzut, oczka prawe do markera, narzut, przełóż marker, 3 prawe.

Każdy prawy rząd będzie się zwiększał o 4 oczka - to te 4 narzuty.
Zrób jeszcze parę rzędów i zobacz, co Ci wyszło :)
jeżeli nie masz drutów na żyłce, po prostu zdejmij robótkę z drutów i rozłóż na płasko, zrób sobie zdjęcie na pamiątkę sukcesu, i spruj :)

Jak już załapiesz o co chodzi, możesz spokojnie zdjąć markery, zostaw sobie tylko czerwony, żeby nie przeoczyć środkowego oczka :)


Popatrz na zdjęcie poniżej! ten biały trójkąt to właśnie Twój sukces!!!



Pozdrawiam bardzo ciepło, do zobaczenia na wspólnym dzierganiu!!!
Zapraszam :)))

ps. więcej o wspólnym dzierganiu w poprzednim poście, TUTAJ, oraz oczywiście w grupie na FB :)




5 komentarzy:

  1. No widzisz! A ja nigdy nie wiedziałam, jak zacząć chustę :) Ja już dziergam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mnie namówiłaś - muszę skoczyć po włóczkę ale to dopiero w sobotę - niestety jestem chora i aż szkoda bo ręce już się rwą do pracy ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. wspólne dzierganie z Tobą to bardzo kusząca propozycja. Ale ciagły brak czasu powoduje, ze pewnie nie uda mi sie dołączyć. Duzo zdrowia i wszystkiego pieknego w Nowym roku. Ściskam mocno:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wcześniej sie nie zgłaszałam, bo zupełnie nie miałam czasu, teraz jednak chętnie sie przyłącze, jeżeli nie jest za późno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam prostotę i otwartość Twoich opisów... to kombinuj, próbuj, zobacz jak Ci wygodnie... kocham... bo tak się uczyłam dziergać, bez yt tylko opisy, książki i sugestie innych dziergających :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)