Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Magdalene shawl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lady Magdalene shawl. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

Bzowa babuleńka

Najpierw powstała chusta. Już taką kiedyś robiłam, nazywa się Lady Magdalene i jest bardzo przyjemna w robieniu i potem w noszeniu. Co prawda moja pierwsza Lady nie była dla mnie, ale ją wypróbowałam zanim poszła do właścicielki i stąd wiem, że jest to wzór godny polecenia.





Zrobiłam więc Lady Madzię, i zorientowałam się, że włóczki zostało jeszcze trochę. Dorobiłam więc otulacz, bo ten bzowy liliowy jest tak wspaniale twarzowy! Wzór trochę wzięłam z Ravelry, trochę sama pokombinowałam, i wyszło tak:






I znowu okazało się, że włóczki starczy jeszcze na kolejną robótkę. Do kompletu wymyśliłam więc czapkę, nieco krasnalkę, na bazie wzoru z otulacza. Tyle, że na czapce nie ma aż takich dużych ażurów, inaczej dodawałam oczka. W końcu czapka zimowa, i ma grzać, a nie wietrzyć!




I tym sposobem powstał komplet 3-częściowy. Poleciał priorytetem do Belgii, a na dowód, że dotarł - zdjęcia na modelu :


Dziękuję za życzenia świąteczne i noworoczne, serdecznie witam nowych obserwatorów, gorąco pozdrawiam odwiedzających i komentujących!

piątek, 7 czerwca 2013

Skarpetkowa Lady Magdalene

Lady Magdalenę skończyłam ponad tydzień temu, miała już nawet swój debiut na procesji Bożego Ciała, ale jakoś opornie szło mi zrobienie zdjęć. Może dlatego, że rzadko świeci słońce, element wpływający korzystnie na jakość serwisu fotograficznego.
 
Malabrigo Sock

Rzeczywiście, zdjęcia wyszły takie sobie, w naturze ten piękny brązowy kolor wygląda o niebo lepiej!

Malabrigo Sock

Wzór wzięłam z Ravelry - Lady Magdalene jest darmowa i bardzo łatwa do wykonania. I rzeczywiście wychodzi na nią dokładnie tyle wełny, ile jest podane - w motku było 402 metry, miałam tylko jeden i już od połowy zastanawiałam się, czy mi nie zabraknie na ostatni rządek, zrobiłam całą chustę i został mi kawałeczek 52 cm !

Malabrigo Sock

Ta przyjemnie mięciutka i delikatna wełna to Malabrigo Sock kupiona w AmiQs w Krakowie ! Bardzo miło wspominam wizytę w tym sklepie i przemiłą panią Edytę.

Malabrigo Sock

A chusta jest prezentem dla mojej kuzynki, pierwszym z serii chust w kolorach brązu, i mam nadzieję, że jej się spodoba (czekam na komentarz). Następna pojawi się niebawem, już jest skończona i brakuje jej tylko zblokowania.

Malabrigo Sock

To ostatnie zdjęcie to najpiękniejsza, moim zdaniem, wersja noszenia tej chusty, wygląda po prostu rewelacyjnie, czego zdjęcie wcale nie oddaje. Trzeba patrzeć trójwymiarowo, trochę z boku i trochę z tyłu i wtedy jest po prostu super. Taki świetny wzór i włóczka po prostu !

Malabrigo Sock

Pozdrawiam wszystkich obserwatorów i zostawiających komentarze! To takie miłe, gdy komuś się coś spodoba i mi o tym napisze!