wtorek, 21 lutego 2017

Zielony Indiański Pióropusz Dwa

Dwa, ponieważ raz już tutaj był :)


A skoro już raz był, to po co drugi raz jest?

Odpowiedź jest prosta.
KONIECZNIE kliknij TUTAJ i przeczytaj posta.
Jest krótki, więc przeczyta się szybko.

A jeżeli nudzi Cię czytanie - to i tak kliknij i popatrz na zdjęcia :)
Choć wolałabym, żeby nie utkwiły Ci w pamięci na dłużej ...

Wiesz już, o czym chcę dzisiaj opowiadać???




To jest ta sama chusta.
Ponosiłam ją wtedy parę razy, przyszło lato, odłożyłam do szafy i tak w tej szafie przeleżała prawie cztery lata.
Aż ostatnio, w ramach porządków włóczkowo - chustowych ją wydobyłam.

Z przekonaniem, że wielkiego cuda to ja nie udziergałam w tym wypadku.

Ale
jako, że ciekawość i skłonność do eksperymentów mam dość mocno zakorzenione w charakterze - postanowiłam dać jej szansę.

Wyprałam i zblokowałam.




Cztery lata minęły od pierwszych prób chustowych, moja umiejętność blokowania weszła na inny poziom.
I sama się sobą zadziwiłam!!!

Do głowy mi nie przyszło, że ten Indiański Pióropusz to taka urokliwa chusta może być!!!
Lekka jak mgiełka, zwiewna i powiewna, delikatna i kobieca.

I to wszystko dzięki lepszemu blokowaniu!!!

co prawda nie wiem, jak długo ten efekt się utrzyma, bo włóczka kiepskiej jakości,
ale pociesza mnie myśl, że zawsze można zblokować na nowo :)




Drugą umiejętnością, którą przez te cztery lata podszkoliłam, to robienie zdjęć.
Już wtedy widziałam, że jest to mój słaby punkt,
i cieszę się, że jest lepiej!

Do artystycznych ujęć ciągle daleko, ale postęp widoczny :)
a jednym z przejawów tego postępu jest pomysł, żeby nabyć plastikową panią :)




I właśnie dla tych dwóch powodów postanowiłam napisać tego posta.

Nie martwcie się, że Wam słabo wychodzi, te chusty jakoś gorzej wyglądają, zdjęcia też różne.

Praktyka czyni mistrza, trzeba tylko praktykować!
Dbać o dobrą włóczkę,
nie zasklepiać się na poczuciu, że 'skoro zawsze tak robię, to tak jest dobrze',
szukać nowych inspiracji,
podpatrywać innych,
zadawać pytania ...

I dokumentować swoją 'działalność', żeby potem było do czego powracać i porównywać :)




Za tydzień ostatni dzień lutego i ogłoszenie marcowego 'podziergajmy wspólnie'.

Tym razem nic zdradzać więcej nie będę :)
i tak zdążycie bez problemu i włóczkę nabyć, i chustę wydziergać!


Pozdrawiam bardzo serdecznie!!!


ps. wzór na Indiański Pióropusz jest darmowy, do ściągnięcia TUTAJ


.

16 komentarzy:

  1. Rzeczywiście jest różnica, ale bez przesady. Źle nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. źle nie było, ale jakoś nadmiernie pięknie też nie :)

      Usuń
  2. Różnica jest w robieniu zdjęć - biała dama rzeczywiście pomaga w ułożeniu chusty, a chusta jest i była śliczna ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! białą panią z plastiku wysoko sobie cenię :) jest niezawodna :)

      Usuń
  3. Zdjęcia w różnicach jest, choć i wcześniej nie było źle.
    Ale chusta tak smao piękna.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jest przepiękna ta chusta:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta chusta była i jest prześliczna, ale rzeczywiście blokowanie dużo daje ;) Muszę pomyśleć o plastikowej pani :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plastikowa pani to jest bardzo dobry zakup!!! nie będziesz żałować na pewno!!!

      Usuń
  6. Na początku nie mogłam uwierzyć, że to ta sama chusta. Ta pierwsza wygląda na robioną z grubszej włóczki. Gratuluję postępów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że różnica kolosalna? jak ją porządnie naciągnęłam, to od razu zyskała!
      to blokowanie to jest bardzo ważny element całości!

      Usuń
  7. Aż trudno uwierzyć, ze to jest to samo dzieło! Niesamowite :) A co do praktyki w robieniu zdjęć, aranżacji itp to zgadzam się z Tobą w 100%. I fajnie, że na swoim blogu można popodziwiać swoje postępy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blokowanie to potęga!

      czasami zaglądam na początkowe posty, i tak sobie myślę, że jak to dobrze, że człowiek ma taką naturalną tendencję do rozwoju, i że często samemu się tego nie dostrzega, dopiero porównanie faktów otwiera oczy!

      Usuń
  8. widać różnicę w blokowaniu, ale chusta w obu przypadkach wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! teraz jestem na etapie chust mocno zblokowanych, ta nowsza wersja dużo bardziej do mnie przemawia :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)