środa, 14 stycznia 2015

WCiD - Trzy miłości i Coquelicot

Witajcie w środowym Wspólnym Czytaniu i Dzierganiu u Maknety :)
Escargot z zeszłej środy skończony. Wygląda tak:


Więcej zdjęć i uwag w poprzednim poście, czyli tutaj.

A w tym tygodniu:

Niewielki postęp w czytaniu, dalej 'Trzy miłości'. Miłość pierwsza, czyli mąż - ciamajda, zakończona. Biedak się utopił w tragicznych okolicznościach, trochę w dodatku z winy głównej bohaterki. Taka ofiara miłości, można powiedzieć.
Teraz rozwija się miłość druga. Syn, 9-letni Piotruś, który na moje oko ma zadatki na koszmarnego egoistę, samoluba, egocentryka itd.
Czytam powoli, bo mnie to trochę denerwuje. Choć nie na tyle, żeby się poddać. Pewnie w przyszłym tygodniu dojdę do trzeciej miłości. Wnuki? Synowa? czy może zupełnie ktoś nowy?

Makneta pyta o czytanie klasyki. Ja osobiście lubię i cenię coraz bardziej, możliwe, że z wiekiem coraz mniej rozumiem współczesność, a klasyka to taki plasterek na rzeczywistość. Przez święta przeczytałam 'Ziemię obiecaną', po raz pierwszy i z dużym zainteresowaniem. W dodatku któregoś dnia na Kulturze nadawali film, to sobie zrobiłam całość. A na półce leży i czeka 'Quo vadis', to akurat kiedyś już czytałam, ale uwielbiam język i styl Sienkiewicza, no i postanowiłam odświeżyć.

Na froncie robótkowym dalej po francusku. Był 'escargot', a teraz się dzierga 'coquelicot'. Tak jakoś samo wychodzi, ta frankofonia. Czapka (tradycyjnie ostatnio) z takim śmiesznym czymś.


Pozdrawiam zimowo i (całe szczęście, jak dla mnie) bezśnieżnie :)

13 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba Twoja ślimacza czapka! Wygląda jak z lat dwudziestych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. coraz bardziej mi się podobają dodatki w żywych kolorach, a czerwony do takch z pewnościa należy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. The blue hat looks really funny ... so nice!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki elegancki kapelusz :) Klasyke tze lubie, oczywiscie od czasu do czasu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry francuz miły drutkom :D
    Ciekawe te twoje udziergi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny ślimaczek - od razu wyobraziłam go sobie na mojej koleżance obdarzonej pasującym do niego typem urody nie z tej epoki z blond loczkami. Na mak czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  7. are these hats all for you? you must have lots of them. I have alwaysloved this snail-hat, and the red one is goung to be nice too.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aligancki kapelutek.
    A ja czekam na śnieg!
    No czekam i już:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)