niedziela, 10 sierpnia 2014

Kropeczka

Przede wszystkim dziękuję Wam za słowa pokrzepienia i pociechy, test chusty rozwija się bardzo dobrze, nie bardzo mógł zastartować, ale już wszystko gra!!!

Kropeczkę skończyłam już w czwartek, ale okazało się, że mam kłopoty z blokowaniem. To znaczy nie z samym namoczeniem i wysuszeniem czapki, tylko z zabraniem się do tych czynności.
Dlatego prezentacja dopiero dzisiaj.


 Pierwszą myśl miałam, żeby modelkę sfotografować w jakichś ciekawych plenerach, ale doszłam do wniosku, że zieleń i kwiaty nie pasują do zimowej czapki. I są zdjęcia na tle ściany.


Czapka jest duża, tzw slouchy, dla kogoś z długimi włosami i grzywką, na mojej modelce, nie dość, że łysej to jeszcze w rozmiarze XXS, prezentuje się mniej korzystnie, zwłaszcza, gdy jej zjeżdża na nos.

Czapka według wzoru Maknety, robi się szybko i przyjemnie, może być wywinięta lub nie, a kolor najprawdziwszy jest na ostatnim zdjęciu.


Pozdrawiam serdecznie i gorąco :)

6 komentarzy:

  1. Super, lubie takie wielkie czapy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I like the pattern and its colour!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna! Bardzo mi się podoba Twoja wersja. Cudny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyszła. Bardzo wdzięczny wzór.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)