Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juniper Moon Farm Findley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juniper Moon Farm Findley. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 sierpnia 2017

Calineczka 2, czyli sposób na UFOki :)

Też tak macie?
wydziergam coś, robi się bardzo miło, czysta przyjemność i błogość w sercu.
Zamykam oczka, wciągam nitki, blokuję i czuję potworny niedosyt.
Już się skończyło? tak szybko?




wtorek, 27 czerwca 2017

Błękitne listeczki

kolejny udzierg z Juniper Moon Farm Findley, tym razem w kolorze blue
i w wersji mini



wtorek, 13 czerwca 2017

Canterbury bells

jedna z najnowszych chust, a dokładniej - szal według wzoru Laury Patterson.
takie typowe lace, miła odmiana po grubszych włóczkach
oraz
powrót do tego, co tak naprawdę najbardziej lubię dziergać :)


Juniper Moon Farm Findley


wtorek, 4 kwietnia 2017

Eufrozyna

to bogini wdzięku i radości, dobrej myśli, wesołości i piękna.
I tak właśnie nazywa się moja ostatnia chusta, wydziergana ze wzoru Kirsten Kapur :)



wtorek, 17 stycznia 2017

Chusta. Dlaczego naturalne włókna?

Najpierw przedstawię - chusta w kolorze 'granat' :)
ale nie 'granat kolor', tylko od łacińskiego 'granatus', taki owoc :)
choć na moje oko to 'granat owoc' to też nie jest :)
raczej Egri Bikaver, tak leciutko rozcieńczony, bo ażur rzadki, hehe!
a tak na prawdę to minerał zaliczany do gromady krzemianów :)