czwartek, 17 lipca 2014

Wyzwanie blogowe dzień 4

W planach był post o zupełnie czym innym, taki lekki, łatwy i przyjemny, ale życie niesie swoje treści. Rano dowiedziałam się, że kolejna koleżanka ma przerzuty, więc będzie tekst dyżurny na sytuacje trudne i beznadziejne.

Ulubiona piosenka, do której powracam regularnie.

Wojciech Młynarski - Jeszcze w zielone gramy.



Kocham tę piosenkę, niejeden raz ustawiła mnie do pionu, dała siłę i nadzieję. Muzyka, tekst, wykonanie - ideał.

... bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją ...  :))))

6 komentarzy:

  1. nie znam aczkolwiek nadrobię tą zaległość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Tobie wysłuchałam po raz pierwszy. Świetna. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna!!daje kopa by się nie zamulać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieśń ponadczasowa! Nie znałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie znałam, ale właśnie nadrabiam. Bardzo lubię takie nutki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam, ale właśnie poznałam. Dzięki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)