niedziela, 7 kwietnia 2013

Czapka na bardzo wczesne przedwiośnie

Zrobiłam czapkę. Wcale nie wiosenną, bo czarną, i mam nadzieję nosić ją bardzo krótko.
Czyli innymi słowy liczę na wiosnę i przejście do ciekawszych kolorów.


Pomysł własny, nic specjalnego. Na dole ma podwinięcie z ząbkami, a na górze lekki dzióbek. Poza tym zwyczajny jersey, żadnych fajerwerków.


A w tle krzyżykowa serweta, średniego rozmiaru, pół metra na pół.


Skończyłam też drugą 'prawdziwą' chustę, jeszcze zostało mi blokowanie i zdjęcia.

Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich, którzy mnie odwiedzają !!!

1 komentarz:



  1. Acabei de conhecer o seu blog e achei maravilhoso. Me visite:http://algodaotaodoce.blogspot.com.br/
    Siga-me e pegue o meu selinho!!!

    Obrigada.

    Beijos Marie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam serdecznie :)